Obecnie świat został zdominowany przez urządzenia mobilne. Większość z nas posiada smartfona i chce wykorzystywać jego potencjał, tak aby maksymalnie ułatwić sobie życie. Wiedzą o tym doskonale przedsiębiorcy pragnący maksymalnie zwiększyć sprzedaż swoich produktów. Stąd rosnące zainteresowanie wpływem mobile na sprzedaż zarówno internetową, jak i stacjonarną. Trudno dokonać precyzyjnych pomiarów zjawiska, jednakże nie ma wątpliwości co do wsparcia, jakiego udziela sprzedaży. Świadomość trendu jest szczególnie istotna dla przedsiębiorców stawiających pierwsze kroki w handlu elektronicznym, właścicieli sklepów internetowych oraz przedsiębiorców bazujących na sprzedaży internetowej. O ważności tendencji świadczy fakt, że sposób w jaki smartfony oddziałują na sprzedaż stał się przedmiotem wielu badań i analiz rynkowych czołowych agencji mobile marketingu. Wyniki prac badawczych wykazały, że nieustannie rosnąca rola smartfonów w wielu obszarach rynku jest już zjawiskiem stałym, a pod koniec roku ponad 50% e-commerce’owego ruchu będzie pochodzić z urządzeń mobilnych. Warto więc przyjrzeć się zagadnieniu bliżej, tak by mądrze korzystać z rozwijającego się kanału.

Zasadnicza różnica w świecie konwersji

Pomiędzy kanałami desktopowymi, a mobilnymi wykorzystywanymi do robienia zakupów istnieje ogromna różnica. Użytkownicy laptopów i komputerów stacjonarnych często spędzają wiele czasu zanim wybiorą odpowiednie produkty. Porównują ceny w innych sklepach, po czym napełniają wirtualne koszyki oraz dokonują płatności. Cały proces zakupów zaczyna się więc i kończy w tym samym miejscu. Taki stan rzeczy umożliwia duży, wygodny ekran będący ogromnym plusem. Czasem jednak ten proces kończą na innym urządzeniu wtedy jest to bardziej problematyczne. W przypadku smartfonów sprawa wygląda nieco inaczej. Według badań telefon służy często do znalezienia najbliższej lokalizacji sklepu stacjonarnego – w ten sposób smartfon wspomaga również handel stacjonarny. Oczywiście proces zakupowy w kanale mobilnym również jest możliwy, głównie wtedy kiedy ścieżka zakupowa jest bardzo prosta. Jeśli jest inaczej to dochodzi do częstych porzuceń koszyka ponieważ użytkownicy mobilni są przyzwyczajeni do prostoty.

zakupy internetowe tu i teraz

Mobile tu i teraz w e-commerce

Dzisiejszy styl życia charakteryzuje ogromne tempo i nawał informacji jakimi jesteśmy bombardowani niemalże na każdym kroku. Firmy starają się reklamować swoje produkty wszystkimi możliwymi kanałami takimi jak tradycyjne media, ale także (a nawet coraz częściej) aplikacje mobilne, social media oraz reklamy na stronach mobilnych. Doskonałymi narzędziami tego typu przekazu są właśnie smartfony, a ich użytkownicy to idealna grupa docelowa potencjalnych odbiorców. Wydawać by się mogło, że przed tak dużą ilością informacji i reklamy płynących praktycznie zewsząd nie sposób się obronić i jesteśmy z góry skazani na zamęt, jednakże badania wykazują zupełnie odwrotną tendencję. Użytkownicy smartfonów są przyzwyczajeni do szybkiego selekcjonowania odbieranych treści, posiadają wyrobione mechanizmy wyszukiwania szczegółowych danych, tak więc mobile posiada olbrzymie możliwości informowania o atrakcyjnych ofertach. Ponadto z obserwacji przeprowadzonych przez Google jasno wynika, że konsumenci wyrażają w Internecie bardzo konkretne intencje. Chcą coś kupić, zrobić bądź zobaczyć najlepiej w tej chwili i w jak najprostszy sposób. Wyszukują chociażby najbliższy sklep z żywnością ekologiczną i sprawdzają jak dostać się do niego najkrótszą drogą. Sukcesem do dobrego wykorzystania możliwości smartfonów jest więc szczegółowa geolokalizacja i mikromomenty. Konsumenci posługujący się mobilnymi wyszukiwarkami wpisując frazy sugerujące lokalizację, tak aby otrzymać najbardziej dopasowane geograficznie wyniki. Przedsiębiorstwa i stacjonarne punkty sprzedaży powinny tak kierować swoimi działaniami marketingowymi, aby docierać do potencjalnych klientów i jednocześnie oferować im precyzyjne informacje dotyczące kontaktu, godzin otwarcia i sposobu dojazdu. Natomiast jeśli chodzi o sprzedaż stricte przez smartfony to proces zakupowy na każdym kroku powinien być jak najbardziej uproszczony.

Wpływ użyteczności na współczynnik konwersji

Użytkownicy smartfonów spędzają na stronach internetowych zdecydowanie mniej czasu niż użytkownicy desktopowi. Internetowi konsumenci wolą robić zakupy na dużych ekranach, gwarantujących przejrzystość i lepszą widoczność. Nie chodzi tu o względy bezpieczeństwa czy brak zaufania lecz najzwyczajniej w świecie o komfort i wygodę. Mobile potrzebuje więc łatwo dostępnych, jasnych oraz czytelnych komunikatów. Największym wyzwaniem dla sprzedażowych serwisów mobilnych jest niska pojemność informacyjna smartfonowych ekranów. Ich rozmiar powoduje automatycznie minimalizację bodźców wizualnych docierających do odbiorcy. Nawet najlepszy sklep internetowy traci na rozmiarze prezentacji danego produktu. Oczywiście istnieją przedsiębiorstwa doskonale radzące sobie w mobilnym świecie, oferujące swoim odbiorcom odpowiednią użyteczność. Doskonałym przykładem takiego działania jest m. in. SkyCash umożliwiający zakup biletów komunikacyjnych i opłacenie miejsc parkingowych czy dobrze wszystkim znana Biedronka. Choć może się to wydawać zaskakujące miesięczna liczba pobrań e-gazetek jest wielomilionowa, a informacje dotyczące sklepów i ich lokalizacji są niezwykle dokładne. Właśnie takie firmy wyznaczają rynkowe standardy ułatwiając przy tym życie nam – konsumentom. Również dedykowane aplikacje mobilne cieszą się coraz większą popularnością i powoli stają się codziennością w codziennych przyzwyczajeniach konsumentów.

Marek Kosno

CEO w Price-expert.net. Posiada wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu projektami informatycznymi i automatyzacją procesu zarządzania cenami w ecommerce.